From Category: awokoado

sobota, 30 kwietnia 2016



 "Ładne oczy masz, komu je dasz?". Melodia ta do dziś ponosi roześmiany tłum na weselach, a w sali nie ma takiego, który by nie znał słów. Niestety ja nie dorastałam w czasach, gdzie przystojny chłopak z gitarą mógłby mi śpiewać tę piosenkę nad brzegiem spienionego morza o zachodzie Słońca. Ponoć oczy są zwierciadłem duszy, ale jakoś nigdy nie umiałam z nich czytać. Czy da się ujrzeć przeżyte cierpienia, nabyte doświadczenia, ogromny smutek i wewnętrzną walkę? Jeśli tak, to z przykrością muszę stwierdzić, że oczy też się starzeją. A szkoda, bo moje ciągle ktoś chwali i mam nadzieję, że żadne cierpienie nie odbierze im uroku :)  Nie znam złotego środka by temu zapobiec, ale może wystarczy żyć tak byśmy zawsze byli szczęśliwi? Wiem natomiast, że nie tylko ładne oczy grają wielką rolę, ale i o skórę pod nimi należy odpowiednio zadbać. To właśnie w tych okolicach widzimy pierwsze odciski upływającego czasu, a nowoczesne starzenie już nie akceptuje wgnieceń i kurzych łapek. Nie raz pisałam, że długo nie używałam specjalistycznych kremów pod oczy, byłam dla nich oziębła i krzywdząca. Jednak ostatnio moja pielęgnacja  ewoluowała, zyskała na jakości i zaczęła w końcu troszczyć się o skórę, na której zaraz będzie widać pierwsze oznaki starzenia. Eksperci mówią, że nigdy nie jest za wcześnie na wprowadzenie do swojej pielęgnacji kremów pod oczy, ale ja zrobiłam to dopiero po ukończeniu dwudziestego piątego roku życia. Szybko przekonałam się, że trudno będzie  mi znaleźć miłość od pierwszego wejrzenia, a po drodze czekają mnie same rozczarowania, ciche dni, separacje, a na koniec rozwód (nie z mojej winy oczywiście). 



INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.