From Category: co2

czwartek, 2 czerwca 2016


 Neurokosmetyki pewnie zna każda z Was, chociaż pojęcie to nie jest już tak rozpoznawalne. Produkty, które noszą tą ładnie i mądrze brzmiącą nazwę zawierają substancje oddziałujące na zakończenia nerwowe zlokalizowane w skórze. Tak na chłopski rozum mówiąc sprawiają, że odczuwamy zimno lub ciepło, mimo iż temperatura otoczenia nie ulega zmianie. Najbardziej popularna i pewnie każdemu znana substancja to mentol, który chłodzi i działa znieczulająco. Obecnie tego typu składniki wykorzystywane są w preparatach antycellulitowych, przeciwzmarszczkowych czy antytrądzikowych. Bielenda postanowiła zamknąć popularne zabiegi w zgrabnych i kolorowych tubkach by pomogły nam w walce z cellulitem i pozwoliły znowu odzyskać jędrne ciało. Tak oto narodziła się seria Slim Cellu Corrector, w której skład wchodzą: Wyszczuplająca Radiofrekwencja RF, Wygładzająca Krio Mezoterapia i Ujędrniająca Karboksyterapia CO2. Już przy poście o peelingach Barwy Harmonii pisałam wam, że nie wierzę w rzeźbienie czy ujędrnianie ciała za pomocą kosmetyków. To samo tyczy się cellulitu. Aby balsamy przyniosły jakiekolwiek efekty muszą służyć jako wspomagacz do ćwiczeń, a nie jego substytut. Czy zatem znalazłam sens w używaniu serii korygującej od Bielendy


INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.