From Category: empty project

czwartek, 1 października 2015

Hej.

Wrzesień minął, nawet nie wiem kiedy i przyniósł ze sobą wiele zmian. Zakończyły się pewne przyjaźnie, odeszło lato, a wraz z nim moje macierzyńskie i w końcu wróciłam do pracy. Troszkę za nią zatęskniłam i ogromnie ucieszyłam się, że gdy mnie nie było zaszło wiele pozytywnych zmian i teraz pracuje się o wiele przyjemniej. Najbardziej jednak szkoda mi pogody, bo jestem ciepłolubna i kiedy tylko robi się chłodniej, nie marzę o niczym innym jak zawinięciu się w ciepły koc z kubkiem gorącej herbaty w ręku. A o wyjściu z domu nawet nie myślę.
Przechodząc jednak do sedna, czyli do tematu zużyć to nie było ich zbyt wiele w tym miesiącu, z resztą jak zawsze, ale dopiero nabieram wprawy, więc może będzie lepiej :) Cieszę się jednak z każdego pustego opakowania, bo górka z kosmetykami do przetestowania tylko rośnie i muszę się jej jak najszybciej pozbyć. Serdecznie zapraszam na post!


poniedziałek, 7 października 2013

Witam!

No i zaczął się październik. Jak dla mnie to miesiąc deszczowy, zimy i szary. W Polsce zawsze można liczyć na piękną, złotą jesień jaką pamiętam z dzieciństwa. Bukiety z liści i ludziki z kasztanów. Tu w UK mamy tylko mokre, bure ulice i bez przerwy tylko pada, pada i jeszcze raz pada. Bez problemu łapię jesienną chandrę i nie mam ochoty na nic, co możecie ostatnio zaobserwować na moim blogu. Cały czas obiecuję poprawę, ale naprawdę ciężko mi się pozbierać i znowu zacząć regularnie pisać. Mam nadzieję, że moje nastawienie niedługo ulegnie zmianie i wszystko wrócimy do normy. A dziś przychodzę do Was z moim wrześniowym denkiem. Jesteście ciekawe co udało mi się zużyć aż do ostatniej kropli? Zapraszam :)



INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.