Hej.
Dziś postanowiłam pokazać Wam kolejny produkt, o którego istnieniu nawet nie wiedziałam i gdyby nie moja
Dobra Dusza, nie wiem czy kiedykolwiek by się to zmieniło. Mam na myśli
Hydrolat neroli. Sama nazwa bardzo dziwna i ciężko cokolwiek z niej odczytać (przynajmniej dla mnie). Nie miałam pojęcia jakie
ma właściwości i do czego można go stosować. Szybko jednak odnalazłam, że świetnie
nadaje się do tworzenia naturalnych perfum, jako tonik oraz dodatek do domowych masek. Ja używałam go jedynie jako
zastępstwo toniku i każdego dnia wieczorem przecierałam nim całą twarz. Ale może zacznę od początku...