From Category: maseczki

czwartek, 28 stycznia 2016







Od kiedy Instagram zawładnął sercami kobiet i mężczyzn na całym świecie, celebryci, blogerki czy różnego rodzaju firmy prześcigają się w dodawaniu jak największej liczby zdjęć i zdobywaniu tysiąca lajków. I nie ma znaczenia co one przedstawiają, bo była już moda na dziubki, kolorowe brwi, brokat na włosach, kubki ze Starbucks, buty, a od niedawna spotkałam się właśnie ze zdjęciami sławnych osobników z maseczkami na twarzy, w pięknym Spa lub po prostu we własnej prywatnej, bardzo drogiej wannie. Jednak rekordy popularności chyba biją te najbardziej przerażające (przynajmniej dla mnie), mowa oczywiście o maseczkach w płachcie, po które moja bujna wyobraźnia nie pozwalała mi sięgnąć. Od zawsze kojarzyły mi się z psychopatą takim jak Hannibal Lecter, który podstępnie zwabia do swojego domu bezbronną kobietę, a później próbuje ją torturować i oszpecić nakładając maski nasączone różnego rodzaju żrącymi substancjami. Jednak gdy w Polsce z ciekawości sięgnęłam po tą od Bielendy, szybko się nią zachwyciłam i byłam pewna, że na tej jednej się nie skończy. 


środa, 13 stycznia 2016



Mój rok 2016 będzie przede wszystkim obfitował w maseczki! Te przez lata znienawidzone, odrzucone w kąt i zapomniane przez własne lenistwo i głupie wymówki. Bo nie mam czasu, może jutro, pewnie nie znajdę odpowiedniej itp. Na szczęście dzięki własnej, niepohamowanej kosmetycznej ciekawości, odkryłam naprawdę świetne benefity płynące z regularnego używania maseczek. To dzięki nim w kilka chwil mogę się pozbyć niedoskonałości, które przez lata spędzały mi sen z powiek. Oczywiście maseczki nie zastąpią nam codziennej pielęgnacji i oczyszczania, ale mogą dopełnić cały ten proces, a my będziemy miały pewność, że zrobiłyśmy wszystko co w naszej mocy by dopieścić cerę i dać jej to co najlepsze. 
Jeśli zapytam Was czy wiece jak powinno się aplikować maseczkę to jestem przekonana, że 99 % odpowiedziałoby iż tak, bo przecież co może być trudnego w nałożeniu lepkiej mazi na twarz, odczekaniu wyznaczonego na opakowaniu czasu i zmyciu? Jednak moja dociekliwość nie dała mi spać spokojnie i postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście robię wszystko jak należy. Miałam wielką ochotę poznać jakieś sekretne triki, które pozwolą mi cieszyć się jeszcze lepszymi rezultatami. Jesteście ciekawe co znalazłam? A może chcecie poznać trzy godne uwagi maseczki przeznaczone do cery tłustej i mieszanej?



poniedziałek, 3 czerwca 2013

Hej!
Jak już pisałam we wczorajszym poście, nie jestem wielbicielką maseczek i bardzo rzadko sięgam po tego typu produkty. Jednak ostatnio na blogach przeczytałam mnóstwo dobrych opinii i postanowiłam, że powinnam spróbować raz jeszcze, a może akurat znajdę coś w sam raz dla siebie. Dziś dostałam paczuszkę z internetowej drogerii i już niedługo będę zaczynać testowanie.
A oto co nabyłam:



Cztery maseczki wyprodukowane specjalnie dla Superdrug.
Soraya- aksamitne wygładzenie. Kremowy peeling enzymatyczny do każdego typu skóry.
Eveline- Bioglinka zielona, maseczka głęboko oczyszczająca Fast Mat dla cery normalnej, tłuste i mieszanej.
Perfecta- antybakteryjna maseczka oczyszczająca, wyciąg z gruszki + glinka termalna dla cery trądzikowej, tłustej i mieszanej; maseczka wygładzająca na twarz, szyję i dekolt z kwasami AHA+ sok z aloesu dla cery normalnej, mieszanej i tłustej.
Ziaja- maska oczyszczająca dla skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej z glinki szarej.
Delia Dermo System- maseczka z kakaową glinką.
Marion SPA- maseczka z zieloną glinką w kremowej bazie, przeciwtrądzikowa.

DAX Cosmetics- Planet Essence, maseczka głęboko oczyszczająca dla cery tłustej i mieszanej z zieloną glinką.
Boots- maseczka z dzrewa herbacianego.
Garnier- maseczka rozgrzewająca z cynkiem.

Nigdy jeszcze nie miałam żadnego z tych produktów i nie wiem czy którykolwiek jest dobry. Wybierałam głownie coś dla cery tłustej, ponieważ taką właśnie posiadam. A może wy miałyście jakąś z powyższych maseczek? Czekam na wasze odpowiedzi.

M.

INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.