From Category: matujący

wtorek, 6 sierpnia 2013

Cześć Dziewczyny!

Przez bardzo długi czas myślałam, że jako posiadaczka tłustej cery, nie powinnam jej nawilżać i bałam się używać kremów do twarzy, ponieważ za duże było ryzyko, że makijaż spłynie lub zacznie się świecić znacznie szybciej. Dopiero jakiś czas temu przeczytałam, że mój organizm produkuje za dużo tłuszczu, a nie wody, a to ona odpowiedzialna jest za nawilżenie naszej skóry. Poza tym podkłady matujące i żele do mycia twarzy działające przeciwtrądzikowo, strasznie wysuszały moją cerę i często nawet peeling nie pomagał usunąć martwego naskórka, który psuł cały makijaż. Zaczęłam więc zastanawiać się nad kremem, który nawilży moją skórę, ale nie sprawi, że będzie się ona świecić jeszcze bardziej. Oczywiście na rynku nie ma ich za wiele, ale ostatnio przypadkiem wpadł mi w ręce ten od L'oreala. Nie byłam go pewna, ponieważ nie mogłam znaleźć żadnej recenzji w internecie lub tylko kilka zdań opisujących działanie. Zdecydowałam się jednak, że wypróbuję, może akurat przypadnie mi do gustu.

środa, 29 maja 2013

Od lat jestem wierną użytkowniczką podkładu Revlon Colorstay, ale ostatnio chciałam wypróbować coś nowego. Bardzo zależało mi by znaleźć coś z wygodnym, łatwym w użyciu opakowaniem i naturalnym kolorem, do wykonania szybkiego makijażu. Bardzo ciężko było mi dostać produkt, który w stu procentach nadawałby się dla mnie. W ostateczności zdecydowałam się więc na L'Oreala i miałam ogromną nadzieję, że się sprawdzi. 

Moja opinia



Bardzo spodobało mi się, że podkład ten posiada pompkę, co mega ułatwia nakładanie i właśnie o to mi chodziło. Niestety to jest chyba jedyny plus jaki znalazłam w tym produkcie. Już po pierwszym nałożeniu strasznie się zawiodłam. To na pewno nie jest podkład odpowiedni dla mojej trądzikowej cery. Może i efekt matu jest, ale jak dla mnie aż za mocny. Cera wygląda strasznie sztucznie, jakbym przesadziła z pudrem transparentnym. W ogóle nie stapia się ze skóra, nie wchłania i tworzy straszny efekt maski. Krycie też pozostawia wiele do życzenia, nawet przy nałożeniu kilku warstw. Na pewno nie da się nim zrobić szybkiego makijażu, ponieważ ciężko się go nakłada. Robi straszne smugi i muszę poświęcić dużo czasu, aby dobrze wyglądał, poza tym strasznie szybko zasycha i i nic już nie da się z nim zrobić. Zawsze przed aplikacją nakładam tonę kremu nawilżającego na twarz ponieważ strasznie podkreśla suche skórki i dodatkowo przesusza moją skórę jeszcze bardziej. Przez to, że nie stapia się z cerą, bardzo łatwo się  ściera, praktycznie przy każdym dotknięciu. A efekt zmatowienia utrzymuję się może dwie godziny. Poza tym nie potrafię przeżyć tego strasznego, duszącego zapachu, tak jakbym nałożyła tonę pudru. 
Naprawdę bardzo się zawiodłam na tym podkładzie. Użyłam go tylko kilka razy i zastanawiam się teraz co z nim zrobić, bo raczej nie zmuszę się by nałożyć go ponownie. Może to tylko ja mam takie odczucia, ponieważ posiadam tłustą cerę z plamami potrądzikowymi. Nie wiem jak podkład ten wpływa na posiadaczki innych typów skóry. Tak czy siak, na pewno nigdy więcej nie sięgnę po niego.



Odcień: Golden Ivory


Pojemność: 30ml
Cena: 59 zł

M.
Ocena: 1/10

piątek, 24 maja 2013

Ostatnio na moim blogu gości dużo kosmetyków marki Rimmel. Dziś także chciałabym wam przedstawić coś od tego producenta, a mianowicie puder. Jest to jeden z moich ulubionych i używam go zawsze kiedy skończą mi się dostępne fundusze i nie mogę pozwolić sobie na zakup ukochanego Estee Lauder :)

Moja opinia

Do wyboru mamy siedem odcieni tego pudru: Warm Beige, Silky Beige, Sandstorm, Pink Blossom, Transparent i Peach Glow. Ja ostatnio kupiłam mamie odcień Silky Beige.
Moja tłusta cera wprost uwielbia ten produkt. Naprawdę matuję i nie muszę go poprawiać miliony razy w ciągu całego dnia, raz wystarczy. Krycie też ma nieskazitelne, ale co bardzo mi się podoba, nie tworzy efektu maski i daję fajne, naturalne, satynowe wykończenie. Nie ciemnieje nawet po upływie kilku godzin i cały czas wygląda nieskazitelnie. Posiada ładny, delikatny zapach, który lubię. Myślę, że nikomu nie powinien przeszkadzać. Zaraz po zmyciu makijażu moja skóra dzięki niemu nie wygląda na szarą i nie ma na niej śladu przesuszenia. Nie boję się więc używać go codziennie, bo wiem, że nie zrobi krzywdy mojej cerze. Poza tym nie zatyka porów i nic po nim nie wyskakuje.
Do minusów muszę zaliczyć opakowanie, ponieważ zbyt łatwo się otwiera i nie nadaje się do noszenie w torebce, a i uszkodzić je jest łatwo. Poza tym napisy na wieczku szybko się ścierają i nie wygląda to zbyt ładnie. Co jeszcze mi w nim przeszkadza?  Bardzo się pyli i brudzi wszystko naokoło. Poza tym jest bez skazy i jak najbardziej polecam!


Pojemność: 9g
Cena: ok.20 zł

M.

Ocena: 9/10

INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.