From Category: nawyki

wtorek, 17 maja 2016



  “Z przeciwności rodzi się cierpliwość, z cierpliwości- wytrwałość, z wytrwałości kształtuje się charakter, dzięki charakterowi pojawia się nadzieja, nadzieja daje siłę, a siła jest niezbędna do osiągania celów”. Każdy z nas ma, miał lub będzie miał jakiś cel w swoim życiu. Jedni chcą być szczupli, inni super sławni, bogaci, piękni lub po prostu szczęśliwi. Dotarcie do mety nie zawsze jest łatwe, a co więcej najczęściej, aby znaleźć się u celu musimy poświęcić sporo czasu, zdrowia, pieniędzy i co najgorsze nerwów. Nie każdy idzie jak burza, miażdżąc każdą przeszkodę, bez dnia wolnego, chwili wytchnienia i czasu na słabość. Pamiętam te momenty, gdy sama ległam na deskach i nie mogłam się podnieść, nie widziałam światełka w tunelu, iskierki nadziei i straciłam wiarę na lepsze jutro. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak pewne drobne nawyki z łatwością potrafią zakraść się do naszej codzienności i zamiast pomagać, niczym złośliwe chochliki szepczą wciąż do ucha pesymistyczne slogany. Aby z nimi wygrać należy wiedzieć jaką bronią powinniśmy się posługiwać i to o niej właśnie dziś będziemy rozmawiać. Też mam chwile słabości, zwątpienia i pretensje do samej siebie niczym odchudzająca się tydzień kobieta, która właśnie zjadła tabliczkę czekolady. Wiem jednak co zrobić by nie płakać nad rozlanym mlekiem i przede wszystkim jak zmniejszyć ryzyko kryzysu oraz od czego zacząć by znaleźć się na właściwej ścieżce, która prowadzi prosto do upragnionego celu. 

poniedziałek, 1 lutego 2016




Blogerką jestem już jakiś czas. Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że znam się naprawdę dobrze na kosmetykach i pielęgnacji. Stąd też pomysł założenia bloga. Jednak prawdziwą fanatyczką, czytającą i zagłębiająca się w temat aż do bólu jestem dopiero kilka dobrych miesięcy. I tak samo jak dłonie czy stopy traktowałam po macoszemu, równie bezdusznie spoglądałam na włosy. Są zniszczone, krótkie i nieładne, więc po co o nie dbać? I tak nic z tego nie będzie. Na szczęście czytając blog za blogiem, artykuł za artykułem zrozumiałam, że może jeszcze nie jest za późno, przyswoiłam sobie mnóstwo ważnych informacji i postanowiłam, że spróbuję coś zmienić. Wiedziałam, że efekty nie będą zauważalne od razu i jedyne co będę mogła zrobić przez pierwsze miesiące to uzbroić się w cierpliwość, która nie jest moją mocną stroną. A jednak się udało! Wprowadziłam do swojej włosowej pielęgnacji kilka nawyków, które sprawiły, że dotąd plątające się i przeszkadzające kosmyki, dziś wyglądają o wiele lepiej, a ja w końcu mogę być z nich dumna. 
Jestem niezmiernie ciekawa czy u Was także się sprawdziły? 



INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.