Witam!
Moja pielęgnacja znacznie zmienia się na przestrzeni roku i bardzo rzadko sięgam po sprawdzone produkty, które goszczą w domowej łazience prawie zawsze. Już taka moja ciekawska natura, że lubię testować, próbować, zawodzić się (może mniej, ale rozumiecie: ryzyko zawodowe) i zachwycać. Oczywiście nie zawsze wychodzi to na dobre mojej cerze, ale mam nadzieję, że wybaczy mi te sporadyczne pomyłki. Dziś pokażę Wam jak obecnie wygląda moja pielęgnacja, po co sięgam najczęściej i do jakich produktów jeszcze kiedyś chciałabym wrócić, a które raczej ostatni raz goszczą w moim domu. Mam nadzieję, że znajdziecie coś ciekawego dla siebie :)