From Category: roz

sobota, 12 marca 2016



Historia różu sięga aż starożytnego Egiptu, gdzie zarówno kobiety jak i mężczyźni barwili swoje policzki, by podkreślić ciemny makijaż oczu, który do dziś jest inspiracją dla wielu makijażystów na całym świecie. Wtedy używali do tego rozgniecionych owoców lub po prostu rozkruszonej ochry (skała uznawana za naturalny, nieorganiczny pigment). Nierzadko klasa wyższa do upiększania się stosowała również toksyczne rośliny i substancje, które dawały zabójczy efekt w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dziś na szczęście noszeniem różu nie ryzykujemy życia, chociaż swój dobry wygląd już tak. Metoda "prawidłowej" aplikacji, która przed laty krążyła drogą pantoflową od jednej kobiety do drugiej, niestety nie spisuje się lub po prostu dobrze wygląda tylko u nastolatek. Jak zatem obchodzić się z różem?



poniedziałek, 27 lipca 2015

Witam!

Na blogu dawno już nie pisałam o kolorówce, sama nie wiem dlaczego. Może powodem jest to, że w tej kwestii akurat rzadko coś się zmienia. Mam swoich ulubieńców, które zdają egzamin na mojej wymagającej cerze i raczej nie mogę pozwolić sobie na szaleństwa i zmianę podkładu. Od czasu do czasu ryzykuję, ale przeważnie nie wychodzi mi to na dobre. A wracając do tematu to róż od Diora, o którym wam dziś wspomnę musiałam mieć, bo zakochałam się w nim od razu, gdy go tylko zobaczyłam. Kupiłam bez chwili zastanawiania się, ale czy wyszło mi to na dobre?...


poniedziałek, 6 maja 2013

Każdego dnia, do wykończenia makijażu używam różu. Jest to kosmetyk, z którym nigdy się nie rozstaję i zawsze musi znajdować się w mojej kosmetyczce. Od jakiegoś czasu szukałam idealnego produktu z tej serii, ponieważ posiadam wiele bardzo ładnych odcieni, niestety nie nadają się one do nakładania na co dzień. Ładnie wyglądają tylko w sztucznym świetle, gdy wybieram się na imprezę czy wyjście z koleżankami. Z polecenia siostry zdecydowałam się na zakup Pastel Joues marki Bourjois i kilka dni temu zaczęłam testowanie.
Moja opinia

Jak najbardziej wystawiam temu produktowi pozytywną opinię. Nie zawiodłam się na nim, ponieważ pozwolił mi osiągnąć zamierzony efekt. Bardzo fajnie stapia się ze skórą, dzięki czemu wygląda naturalnie i subtelnie. Nie znaczy to, że nie nadaje się na wieczorne wyjście. To jak "mocny" kolor uzyskamy zależy od ilości pociągnięć pędzlem. Może być bardzo jasny, dla lekkiego podkreślenia policzków, albo ciemny, bardziej widoczny i wyrazisty. Dodatkowo jest nie tylko różem, ale może stać się cieniem do powiek i pomadką. Osobiście nie korzystałam z tych ekstra możliwości i nie jestem w stanie powiedzieć czy róż jest równie dobry w innym zastosowaniu.
 Poza tym uwielbiam jego piękny zapach i ładne, eleganckie opakowanie z lustereczkiem. Do każdego produktu dołączony jest pędzelek w wersji mini z mięciutkiego włosia. Można go użyć do aplikacji różu, ale jak dla mnie jest troszkę za mały i nie potrafię nim rozprowadzić pyłku tak, by wyglądało to dobrze. Dostępny w szerokiej gamie kolorów i trzech rodzajach: matowy, świetlisty, lekko błyszczący się i satynowy. Bardzo wydajny, myślę, że starczy na długi czas. W przypadku trwałości też nie mam żadnych zastrzeżeń, ale pewnie dużo zależy też od rodzaju cery, podkładu i pudru.

Absolutnie nie posiada żadnych minusów. Jest produktem numer jeden i na pewno zagości w mojej kosmetyczce na długi czas. Szczerze polecam i zapewniam, że się nie zawiedziecie!

Skład: Talc, Corn Starch, Bentonite, Aluminum Hydroxide, Methylparaben, Fragrance. [+/- may contain: Carmine, D&C Red #6, D&C Red #6 Barium Lake, D&C Red #7 Calcium Lake, D&C Red #27 Aluminum Lake, D&C Red #34 Calcium Lake, FD&C Yellow #5 Aluminum Lake, FD&C Yellow #6 Aluminum Lake, Iron Oxides, Mica, Titanium Dioxide, Ultramarines]. 
Pojemność: 2,5 g
Cena: ok. 50 zł
M.
Ocena: 10/10

INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.