From Category: skóra wokół oczu

sobota, 4 czerwca 2016


 Melduję się dziś Wam po przespaniu 12 godzin i kilku minut. A jak?! Mam wrażenie, że ja i synek właśnie pobiliśmy rekord. Tak długi, błogi i przepełniony szalonymi przygodami sen zdarza mi się bardzo rzadko, stąd też nie mam żadnych wyrzutów sumienia, że dom nieposprzątany, a ja nie obudziłam się w promieniach wschodzącego Słońca. Niestety na moje cienie pod oczami, nawet długi i relaksujący sen nie potrafi wpłynąć destrukcyjnie. Są zawsze i kiedy tylko leniwie podniosę się z łóżka i spojrzę w lusterko to one każdego dnia witają mnie, machając i mówiąc: wciąż tu jesteśmy i zawsze będziemy. Myślę, że otrzymałam je w spadku genetycznym i przestałam się łudzić, że znikną za pomocą jakiegoś drogiego kremu, który posiada ekstrakt z rośliny o trudnej nazwie, rosnącej w miejscu, o którym nikt nie słyszał. Nie zwalnia mnie to jednak z dbania o skórę pod oczami i nie schodząc z ringu, ciągle walczę o dobry produkt, który będzie nawilżał i likwidował opuchliznę. Krem marki PAT&RUB na swoim opakowaniu odważnie obiecuje sporo rozwiązań codziennych problemów ze skórą wokół oczu. Bardzo chętnie sprawdziłam czy czasami producenci nie zapędzili się z obietnicami. 


INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.