From Category: skin79

piątek, 6 maja 2016



 O kremach BB słyszałam już różne historie. Przypisuje im się magiczne moce takie jak nawilżanie, wyrównanie kolorytu, łagodzenie podrażnień, ochronę przed Słońcem czy rozjaśnianie kolorytu skóry. Od zawsze uważam, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego i w większości przypadków zasada ta mi się sprawdza. Wystarczyło jedno spotkanie z naszymi drogeryjnymi kremami tego typu, by przekonać się, że nie jest to produkt dla mnie. Moja trądzikowa cera z licznymi bliznami, wymaga choćby odrobiny krycia, którego tu mi brakowało, a dodatkowo ich "lekkość" była tylko mitem, który skutecznie obalały moje wypryski i pogorszenie stanu cery. Wiele z Was jednak dopiero po użyciu azjatyckich BB zrozumiało, że te europejskie nie mają z nimi nic wspólnego i obecnie skojarzenia związane z tymi dwoma literkami nabrały innego wymiaru. 


czwartek, 28 stycznia 2016







Od kiedy Instagram zawładnął sercami kobiet i mężczyzn na całym świecie, celebryci, blogerki czy różnego rodzaju firmy prześcigają się w dodawaniu jak największej liczby zdjęć i zdobywaniu tysiąca lajków. I nie ma znaczenia co one przedstawiają, bo była już moda na dziubki, kolorowe brwi, brokat na włosach, kubki ze Starbucks, buty, a od niedawna spotkałam się właśnie ze zdjęciami sławnych osobników z maseczkami na twarzy, w pięknym Spa lub po prostu we własnej prywatnej, bardzo drogiej wannie. Jednak rekordy popularności chyba biją te najbardziej przerażające (przynajmniej dla mnie), mowa oczywiście o maseczkach w płachcie, po które moja bujna wyobraźnia nie pozwalała mi sięgnąć. Od zawsze kojarzyły mi się z psychopatą takim jak Hannibal Lecter, który podstępnie zwabia do swojego domu bezbronną kobietę, a później próbuje ją torturować i oszpecić nakładając maski nasączone różnego rodzaju żrącymi substancjami. Jednak gdy w Polsce z ciekawości sięgnęłam po tą od Bielendy, szybko się nią zachwyciłam i byłam pewna, że na tej jednej się nie skończy. 


INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.