From Category: soap and glory

poniedziałek, 7 grudnia 2015



Hej!

"Chciałbym Cię mydlić mydełkiem Fa. Byłoby fajnie. Szabadabada". Każda z nas na pewno kojarzy ten utwór disco polo, bardzo popularny w latach dziewięćdziesiątych. Ja do dziś pamiętam mamę, krzątającą się po kuchni, między garnkiem z zupą, a patelnią z kotletami, ubraną we wzorzysty fartuszek i podśpiewującą utwór razem z przystojnym Markiem Kondratem.  Piosenka zrobiła niezłą reklamę marce Fa, bo kasety kupowały miliony ludzi i z każdego bloku słychać było wesołe "Ty i ja, ty i ja" :) Nie wiem czy wiecie, ale piosenka tak naprawdę miała wyśmiewać popularne tamtego czasu stragany z pirackimi kasetami kiczowatą muzyką rozbrzmiewającą wesoło z kolorowych magnetofonów. A do umieszczenia w tytule popularnego mydła, autorów przekonała puszczana wszędzie i molestująca ludzi reklama z mocno roznegliżowanymi kobietami, właśnie tego produktu.  Niestety (dla wykonawców) wszystkim utwór bardzo się spodobał i żadna impreza już nie odbywała się bez niego. Każdy, nawet największy sztywniak radośnie podrygiwał i tańczył w rytm wesołej melodii, a Marek Kondrat do dziś wstydzi się, że brał w tym udział :)
Jednak popularne w tamtych czasach mydła, wypchnęły i zdominowały żele pod prysznic. Dziś mamy ogromny wybór pomiędzy piankami, peelingami myjącymi, sufletami, olejkami i jeszcze innymi cudami. Po mydła rzadko kto sięga, a jeśli nawet to obowiązkowo tylko naturalne. Ja od jakiegoś czasu szukam swojego numeru jeden w tej kategorii i przyznam, że szło mi bardzo ciężko. Bo nawet piękna pianka z Organique, taka różowa i pachnąca okazała się sporym zawodem, a po jej użyciu westchnęłam i powiedziałam: tylko tyle? Mój ostatni żel pod prysznic lałam na siebie litrami by jak najszybciej go zużyć, bo w pięknym, różowym worku czekał już na mnie produkt marki Soap & Glory, czyli Orangeasm Body Wash i to o nim dziś opowiem. 
Zapraszam na post!



INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.